Przejdź do głównej zawartości

Jesień pełna inspiracji, czyli nowe materiały, kilka wyjaśnionych słów i co z tymi maskami ;)


Mam wrażenie, że jakoś więcej ostatnio wymyślam. Codziennie mam nowe pomysły i jakoś udaje mi się połączyć wszystko, mam nawet czas na popołudniową herbatę, mały odpoczynek, ciekawą rozmowę i jakoś tak jest całkiem nieźle. Coraz częściej łapię się na tym, że nie trzeba tak strasznie gonić, że gdy sobie poustawiamy pewne rzeczy, przewartościujemy, to może być lepiej. Czasem trzeba się tylko odważyć. Dziś wstałam z okropnym bólem głowy, ale nie uległam, poszłam na spacer, pogadałam z sąsiadka i samo puściło. Czasami wystarczy dobre słowo i odrobina wytchnienia, organizm sam wyraża wdzięczność. A jesień mamy w tym roku nadzwyczajną. Czy zastanawialiścię się, skąd pochodzi nazwa JESIEŃ. Słowo to wywodzi się jeszcze z języka prasłowiańskiego i wiąże się z okresem żniw. Myślę, że spokojnie moglibyśmy dołożyć go do zestawu ładnych słów, pisałam o tym niedawno. Przyszła zatem polska złota jesień, pełna słońca, kolorów i zmian. Pamiętajcie o tym, aby nie wyrzucać wszystkich liści z ogródka, niech jeże mają gdzie przezimować, zbierajmy kasztany  (podobno odstraszają pająki) i żołędzie, róbmy bukiety z liści. Przełom października i listopada wprowadza nam zmianę klimatu - rozpoczyna się czas zadumy, refleksji. Nasi przodkowie urządzali w tym czasie zabawy, tańce, zakładali maski (karaboszki) i przy ogniu wspominano zmarłych. Niech więc Was nie zmyli, że przebieranki i maski przyszły wraz z Halloween. 


(tak było w Energylandii, jeeeee!)




A niedługo zaczniemy szykować się do kolejnych świąt (już mam pomysł na różne bożonarodzeniowe wpisy). W szkołach odbywają się pierwsze próbne egzaminy, dlatego przygotowałam kolejny już zestaw rad: Jak ugryźć gramatykę i ortografię na egzaminie? Warto wydrukować to sobie i powiesić w widocznym miejscu.

A oto one:

1. Jak rozróżnić przydawkę od dopełnienia? To częste pytanie egzaminacyjne! Jeśli masz określić, czy dany wyraz do przydawka, zostaw w spokoju pytania. Sprawdź lepiej, co określa. Jeśli charakteryzuje jakiś rzeczownik - to ZAWSZE będzie przydawką.


2. Imiesłowy bierne i czynne. Musisz je nazwać, nie wiesz, który jest który. Wymyśl w głowie zdanie w stronie biernej, to, czego użyjesz, to imiesłów bierny. W końcu bierny jest w stronie biernej. 


3. Wyrazy pokrewne a wyrazy bliskoznaczne. Wciąż je mylisz? Zwróć uwagę na wyraz pokrewny, brzmi trochę jak krewny, czyli musi mieć coś wspólnego z czymś innym, tak jak krewni w rodzinie. Wyrazy pokrewne są do siebie bardzo podobne, bo mają wspólny (dość duży) element. Ten element nazywamy rdzeniem.


4. Powinieneś wskazać podmiot, ale nie możesz go znaleźć. Pamiętaj wykonawca czynności nie musi być pierwszy, może pojawić się nawet pod koniec zdania. Nie jesteś pewien - przestaw ten wyraz na początek, zmień szyk zdania. Zgadza się?


5. Co to jest ta partykuła? Ja nazywam ją jedyną dziewczyną wśród części mowy. Jeśli ta dziewczyna dostanie jakieś zaproszenie, może powiedzieć tak, nie, chyba, może, no - o właśnie i to są partykuły :)


6. Pytają Cię o funkcję. I już się denerwujesz? Nie ma po co, jeśli w zadaniu należy wskazać funkcję wybranego środka stylistycznego, to po prostu masz udzielić odpowiedzi na pytanie: Po co ten środek tu jest? Dodaj sobie, co gdyby go nie było - to zazwyczaj pomaga.


7. Znaczenie słowa. Niektóre wyraz są wieloznaczne. Na egzaminie może pojawić się pytanie, które znaczenie pasuje do wybranego użycia. Co zrobić w takim wypadku? Przy konkretnych znaczenia są zazwyczaj podane wyrazy bliskoznaczne, sprawdź, który z nich pasuje. To proste!


8. Ortografia! Musisz wskazać wyraz, którego pisownia jest taka sama jak podanego słowa. To polecenie często jest mylące. Tu się nie spiesz. Najpierw przywołaj zasadę (np. rz piszemy po spółgłosce "p") i dopiero wtedy znajdź analogiczną sytuację. Nie rób tego odwrotnie.


9. Musisz określić rodzaj zdania? Najpierw podkreśl orzeczenia, czyli czasowniki. Ich liczba pomoże rozwikłać zagadkę. Nie ma żadnego czasownika? To nie jest zdanie. To równoważnik.


10. Myli ci się mowa zależna z niezależną? Niezależny nie zależy do niczyjej wypowiedzi. Wiadomo! Nikt nie zmienia czyichś słów. Przytaczamy dosłownie! To jest mowa niezależna: - Bardzo lubię materiały nauczycielki na przedmieściach - powiedział uczeń. I gotowe :)


Jakoś tak poszło hurtem i od razu przygotowałam jeszcze jeden materiał. Tym razem przeznaczony na lekcję. Gra Ja mam, kto ma i zagadnienia składniowe czekają TU, aby je zebrać na lekcję :) 



Zachęcam do komentowania, obserowania, czytania. Z lewej strony odnośniki do IG, FB 💗
     

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Książki, książki i rękodzieło

Nie ma co się oszukiwać ;) Czas leci.  Moi Drodzy, w tym wpisie przychodzę do Was z nowościami i tym, co u mnie już nieco starsze, ale sprawdzone. Jeśli nie czytaliście mojej debiutanckiej opowieści, to gorąco Wam ją polecam, bo już lada moment pojawi się jej kontynuacja, nosząca tytuł: Spróbuj zobaczyć. W tej historii rozwinę motyw dzwonków, kolorowej, energicznej babci, dodam wątek lekko kryminalny oraz podkręcę obraz społeczności. Co Wy na to? :) Da się tę historię czytać osobno, bez znajomości części pierwszej, ale straci się konteksty, które warto znać, bo inaczej będziemy odczytywać ukryte sensy. I miłość, ależ tam będzie miłość :) Czy napisałam o elementach fantastycznych? Nie? One też będą :D A zatem, jeśli nie czytaliście pierwszej części, to najlepiej do mnie napisać :). Podpiszę, wpiszę dedykację, zapakuję i wyślę. Możecie też kupić moją książkę tu:  allegro  lub tu:  sklep samowydawcy .  A oto okładka :)             ...

Dzień kropki - porozmawiajmy o możliwościach

We wrześniu obchodzimy Dzień Kropki. Przyszło mi do głowy, że tym razem chciałabym się z moimi uczniami skupić nie samej kropce, lecz na talentach, możliwościach, perspektywach, bo przecież o tym chodzi w tym dniu. „Nigdy nie jesteś za młody ani za stary, by rozpocząć realizację swoich marzeń.” Les Brown ;) Wymyśliłam następujący plan działania: 1) Dzień wcześniej daję uczniom wybór. 2) Rozmawiamy o tym, że każdy może mieć inne talenty i pragnienia. 3) Informuję uczniów o tym, że kolejna lekcja będzie o ich mocnych stronach lub o tym, czego być może nie potrafią jeszcze, a bardzo by chcieli. 4) Pokazuję im stanowiska, przy których będą mogli usiąść kolejnego dnia. Proszę, aby się do tego przygotowali. Uczniowie mogą zaproponować własne stanowiska. Jeśli kochają książki, mogą je przynieść i zaprezentować. Jeśli znają się na przyrodzie, niech o tym opowiedzą. Może ktoś przyniesie gitarę, ktoś inny zrobi pyszną sałatkę, a ktoś zrobi świetny makijaż koleżance. Chciałabym, aby uczniowie do...

Akademia pana Kleksa na egzaminie ósmoklasisty

Kto by pomyślał, że Akademia (mowa tu oczywiście o Brzechwie i Ambrożym Kleksie) zagości na nowo w klasach starszych. Mam z tym mały problem. Czy w pracy ósmoklasisty, który za chwilę będzie mierzył się w wielkimi kanonicznymi dziełami, książka czytana w młodszych klasach zostanie odpowiednio dla wieku i jej samej zinterpretowana. Chciałoby się zajrzeć w sekrety pana Kleksa i poszukać ukrytych sensów, ale czy ktoś o te głębsze prawdy będzie pytał w arkuszu. Nie sądzę. Jak zatem rozmawiać o Ambrożym Kleksie i szpaku Mateuszu w ostatniej klasie szkoły podstawowej? Skoro Akademia pana Kleksa może pojawić się w arkuszu, warto byłoby nieco sobie o niej poprzypominać. Nie chcę omawiać tego, co w klasie czwartej, bo i po co? Jaki byłby tego cel. Lektury w klasach młodszych powinny rozbudzać ciekawość i wyobraźnię. W klasie ósmej wykorzystanie tekstu lektury ma sprawdzić opanowanie umiejętności. Zaczęłam od historii Mateusza i do fragmentu drugiego rozdziału przygotowałam 10 zadań w konwencji ...