Przejdź do głównej zawartości

Książki, książki i rękodzieło


Nie ma co się oszukiwać ;) Czas leci. 

Moi Drodzy, w tym wpisie przychodzę do Was z nowościami i tym, co u mnie już nieco starsze, ale sprawdzone.

Jeśli nie czytaliście mojej debiutanckiej opowieści, to gorąco Wam ją polecam, bo już lada moment pojawi się jej kontynuacja, nosząca tytuł: Spróbuj zobaczyć. W tej historii rozwinę motyw dzwonków, kolorowej, energicznej babci, dodam wątek lekko kryminalny oraz podkręcę obraz społeczności. Co Wy na to? :) Da się tę historię czytać osobno, bez znajomości części pierwszej, ale straci się konteksty, które warto znać, bo inaczej będziemy odczytywać ukryte sensy. I miłość, ależ tam będzie miłość :) Czy napisałam o elementach fantastycznych? Nie? One też będą :D

A zatem, jeśli nie czytaliście pierwszej części, to najlepiej do mnie napisać :). Podpiszę, wpiszę dedykację, zapakuję i wyślę. Możecie też kupić moją książkę tu: allegro lub tu: sklep samowydawcy

A oto okładka :)

                                                        

O premierze drugiej części już niebawem, wtedy też podzielę się grafiką nowej okładki. Teraz mogę jedynie zdradzić, że... jest przepiękna 💓

Moje książki możesz zamówić w specjalnych opakowaniach z mnóstwem dodatków, to doskonały pomysł na prezent  

zobacz: 

                                                    



A to nie koniec niespodzianek. Przygotowuję bowiem opowiastkę świąteczną, dla tych młodszych i nieco starszych. Będzie pięknie ilustrowana. A zrobi to bardzo zdolna ilustratorka, która ręcznie rysuje wszystkie obrazki do mojej historii pełnej magii i świątecznego klimatu. Jeśli więc planujecie zrobić sobie lub bliskim prezenty książkowe, to poczekajcie jeszcze chwilę :) Szykuję dla Was naprawdę cudne propozycje. 

Przyszła jesień, zaraz zima... A jak zima, to blask i zapach świec. Jeśli znacie moje sojowe świece, to już przyszedł czas na zamówienia. Napiszcie do mnie wiadomość lub komentarz pod postem, na fb, na IG, a ja prześlę Wam ofertę. Pamiętajcie, że moje świece są nietoksyczne, bardzo długo się palą i pachną naturalnie. Do tego są od serca zapakowane  w pudełka, które dla Was przygotowuję.

Poniżej próbka :)
                                 
                                                              


Jeśli wpadły Ci w oko moje książkowe ramki, to je również możesz mieć u siebie. Spójrz tylko :)

                                                     


I na koniec jeszcze taka refleksja.

Kupując od autora, otrzymujesz coś więcej niż produkt. Otrzymujesz czyjś czas, talent i emocje. Każdy detal jest przemyślany, każdy wzór ma znaczenie, a drobne różnice między egzemplarzami są dowodem, że przedmiot powstał z pasji, nie z taśmy produkcyjnej. Wspierając rękodzielników, wspierasz też świadome i odpowiedzialne podejście do zakupów. Twórcy często korzystają z lokalnych materiałów, upcyklingu, małych dostawców. Nie marnują surowców, nie produkują nadmiaru, nie wspierają taniej pracy. 

Tak samo jest z książkami. Jeśli wspierasz rodzimych autorów, to tak naprawdę inwestujesz w kulturę swojego miejsca. Pomagasz jej rozwijać się i trwać. Dzięki Tobie twórcy mogą wydawać kolejne tytuły, prowadzić spotkania autorskie, warsztaty, promować czytelnictwo w szkołach czy bibliotekach.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień kropki - porozmawiajmy o możliwościach

We wrześniu obchodzimy Dzień Kropki. Przyszło mi do głowy, że tym razem chciałabym się z moimi uczniami skupić nie samej kropce, lecz na talentach, możliwościach, perspektywach, bo przecież o tym chodzi w tym dniu. „Nigdy nie jesteś za młody ani za stary, by rozpocząć realizację swoich marzeń.” Les Brown ;) Wymyśliłam następujący plan działania: 1) Dzień wcześniej daję uczniom wybór. 2) Rozmawiamy o tym, że każdy może mieć inne talenty i pragnienia. 3) Informuję uczniów o tym, że kolejna lekcja będzie o ich mocnych stronach lub o tym, czego być może nie potrafią jeszcze, a bardzo by chcieli. 4) Pokazuję im stanowiska, przy których będą mogli usiąść kolejnego dnia. Proszę, aby się do tego przygotowali. Uczniowie mogą zaproponować własne stanowiska. Jeśli kochają książki, mogą je przynieść i zaprezentować. Jeśli znają się na przyrodzie, niech o tym opowiedzą. Może ktoś przyniesie gitarę, ktoś inny zrobi pyszną sałatkę, a ktoś zrobi świetny makijaż koleżance. Chciałabym, aby uczniowie do...

Akademia pana Kleksa na egzaminie ósmoklasisty

Kto by pomyślał, że Akademia (mowa tu oczywiście o Brzechwie i Ambrożym Kleksie) zagości na nowo w klasach starszych. Mam z tym mały problem. Czy w pracy ósmoklasisty, który za chwilę będzie mierzył się w wielkimi kanonicznymi dziełami, książka czytana w młodszych klasach zostanie odpowiednio dla wieku i jej samej zinterpretowana. Chciałoby się zajrzeć w sekrety pana Kleksa i poszukać ukrytych sensów, ale czy ktoś o te głębsze prawdy będzie pytał w arkuszu. Nie sądzę. Jak zatem rozmawiać o Ambrożym Kleksie i szpaku Mateuszu w ostatniej klasie szkoły podstawowej? Skoro Akademia pana Kleksa może pojawić się w arkuszu, warto byłoby nieco sobie o niej poprzypominać. Nie chcę omawiać tego, co w klasie czwartej, bo i po co? Jaki byłby tego cel. Lektury w klasach młodszych powinny rozbudzać ciekawość i wyobraźnię. W klasie ósmej wykorzystanie tekstu lektury ma sprawdzić opanowanie umiejętności. Zaczęłam od historii Mateusza i do fragmentu drugiego rozdziału przygotowałam 10 zadań w konwencji ...